poniedziałek, 15 września 2014

Good memories / Kreta 2014

Okej! Udało mi się przerobić widoczki i mniej zobowiązujące zdjęcia z wakacji, dlatego wrzucam je teraz na bloga, a następne dwa posty będą ze stylizacjami :) 
Ogólnie rzecz ujmując - latać nie lubię i chyba nigdy nie polubię. Nie to żeby jakieś tam turbulencje czy choroba, ale po prostu mój mózg wymyśla tysiąc pięćset scenariuszy pt. "Jak Zuzia właśnie rozbije się samolotem". I wiem, wiem, racjonalna strona mojej osobowości usilnie tłumaczy mi, że latają setki tysięcy samolotów i baaardzoo rzadko zdarzają się jakiekolwiek katastrofy. Jednak moja mniej racjonalna część wyjątkowo głośno krzyczy "O BOŻE ZARAZ WSZYSCY ZGINIEMY". Ale na szczęście udało mi się bezpiecznie dolecieć na Kretę, a potem z Krety wrócić. Uff. Wszystko dzięki mojemu dzielnemu (i nad wyraz cierpliwemu) chłopakowi, który przez cały lot głaskał mnie po głowie i uspokajał.
Śmiesznie jest wylecieć z kraju, w którym temperatura ledwo sięga 15 stopni Celsjusza, a po dwóch godzinach być w innym gdzie słupki skaczą do 35 stopni (w cieniu oczywiście) i nie ma czym oddychać. Muszę tu koniecznie zaznaczyć, że zdecydowanie wolę tę drugą opcje. Jakby to ładnie ująć- wolę się rozbierać, niż ubierać ;) Ale ten kto od czasu do czasu czyta te moje marne wypociny  wie, że zimy nie znoszę, a jak mam się ubierać przez 15 min przed wyjściem w milion kożuchów, swetrów, szalików, czapek, rękawiczek i Bóg wie co jeszcze, to mnie momentalnie szlag trafia.
Ale nie myślmy o tym. Przecież mamy LATO jeszcze! (...teoretycznie)
Tak więc, pogoda nam dopisała. Słońce, plaża, zimne drinki (mniej więcej pół kubeczka wódki na dwie krople soku). A morze! Cudowne! Ciepłe, czyste! Aż się rozmarzyłam. 
Dobra, przyznaję, nie było perfekcyjnie (bo kto z Was kiedykolwiek spędził idealne wakacje bez żadnej, choćby najmniejszej wpadki?). Ogólnie trafiliśmy na straszną wiochę i do najbliższego cywilizowanego miasta było jakieś 18km (2,70 euro w jedną stronę :P), ale któż by się tym zrażał? W końcu przyleciałam tam wylegiwać się na plaży i nic nie robić :) A nawet zwiedzać nie bardzo się chce człowiekowi w taki upał. Nie wspomnę już o jednodniowej niedyspozycji z powodu małego, wrednego zarazka, który bardzo usilnie próbował mnie zapoznać z hotelową toaletą. Ale nie wracajmy do tego... Po prostu pamiętajcie żeby zawsze brać ze sobą jakieś leki!
Tak mi się przypomniało w związku z tymi samolotami - jedyną rekompensatą na moje zszargane nerwy są te widoczki, chmury, morze :) a no i to przyspieszenie przy starcie - miód.
Cóż ja chciałam jeszcze dodać? Nie pamiętam. Pozostaję mi więc zaprosić Was bardzo serdecznie na mojego facebook'a i instagrama :) 
Na razie!


Instagram

PS: Nie zanudziłam Was za bardzo? (dajcie znać jak podobają Wam się moje teksty, będę wdzięczna za opinie). A jak Was to nie interesuje to chociaż cieszcie się zdjęciami!

wtorek, 26 sierpnia 2014

Klony :)


Mam dla Was dzisiaj specjalnego posta - ze specjalnym gościem - moją siostrą :) Zdecydowanie nie możemy się siebie wyrzec! :) Wielokrotnie słyszałam w szkole, do której chodziła również moja siostra, że jesteśmy ultra podobne. Dochodziło do tego, że nauczyciele zamiast mówić do mnie po imieniu, wołali "Klaudynko". Uwielbiałam patrzeć na ich miny kiedy orientowali się, że coś jest nie tak, skoro nie reaguję.  
Okej, mała zagadka, ile lat może mieć moja siostra? :) 

Ja tymczasem Was zostawiam ze zdjęciami a sama mykam spać. Jutro muszę wstać wczesnym rankiem i lecieć na lotnisko! Kreta czeka! Do zobaczenia za tydzień! Wtedy dodam mnóstwo zdjęć z wyjazdu. Zapraszam Was na fan page'a i instagrama, tam na pewno będzie się więcej działo niż na blogu.



Instagram


czwartek, 21 sierpnia 2014

Love me again


Ok, powracam z mega powerem, mam milion pomysłów na bloga, jednak nadal brakuje mi czasu na ich realizacje, ale powolutku, powolutku wracam do formy. Na razie przed Wami zdjęcia z ukochanego Kołobrzegu :) Post krótki, bo wiało niemiłosiernie! Ach, jeszcze troszkę i znów rok szkolny, tym razem to dla mnie klasa maturalna... Kiedy zleciały te 2 miesiące wakacji?


Instagram